Czy jestem dobrym operatorem komputera? Pomimo że jestem młody, to mogę już w tej chwili napisać niejeden esej na temat przygód jakie spotkały mnie po niespełna pięciu latach pracy w tym zawodzie.
Po maturze, zupełnie przez przypadek, trafiłem do pracy w studiu przy drukarni. Przez ponad trzy lata napatrzyłem się aż nadto. Znakomita większość rzeczy przygotowywanych przez „panów grafików” nadawała się do poprawy. Takie też było początkowo moje zadanie. Poprawiać prace innych. Wtedy nauczyłem się jak nie należy przygotowywać prac do druku. To wtedy powiedziałem sobie: Nie! Nigdy tak robić nie będę!
Po roku pracy w Agencji Reklamowej, spędzaniu całych godzin obserwując pracę drukarzy i speców od reklamy, odkryłem przy komputerze fantastyczne narzędzie — Quark. Ujęła mnie jego prostota, ale zarazem ogromne możliwości panowania nad tekstem i grafiką. To właśnie dzięki niemu odkryłem przyjemność z pracy jaką daje skład publikacji.
Minęły trzy lata — nadszedł czas na zmiany. Dostałem się do małego wydawnictwa, gdzie poznałem kolejny program służący do łamania tekstu — InDesign, któremu jestem wierny do tej pory. W wydawnictwie miałem przyjemność pracować z Panem Markiem — specjalistą w dziedzinie składu tekstu. Pan Marek jest profesorem, a przez wiele lat był wykładowcą na warszawskiej ASP. Jako fascynat komputerów Macintosh prowadził zajęcia z zakresu składu tekstu i grafiki komputerowej.
emide © 2004 - 2012