Kiedy trafiłem do wydawnictwa był specem od wyglądu — wszyscy, bez wyjątków, liczyli się z jego zdaniem i wszyscy czekali aż przyjdzie i ostatecznie „wygładzi” przygotowywaną publikację. W wydawnictwie, pomimo że byłem bardzo krótko, nabrałem sporego doświadczenia w dziedzinie składu i komputerowej obróbki zdjęć.

Obecnie współpracuję m.in. z firmą kosmetyczna, dla której przygotowuję materiały reklamowe, m.in. katalogi, ulotki, oraz opakowania produktów. Pracę zaczynam od zdjęć wykonywanych aparatem cyfrowym (packshoting), poprzez korektę kolorystyczną, aż do składu finalnego. Nie powiem — praca ciekawa, ale bardzo brakuje mi pracy z tekstem.

Dodatkowo, całkiem niedawno podjąłem naukę tworze- nia stron www. Zgłębiam tajniki języka php, stylowania stron za pomocą css oraz operowania na danych w bazach mysql. Nabyte umiejętności z powodzeniem już wykorzy- stałem w praktyce.

W wolnych chwilach pisuję w internecie. Pomagam zagubionym owieczkom rozwiązywać problemy związane z zagadnieniami poligrafii i webmasteringu — na tyle, na ile sam potrafię. Nie ukrywam — cały czas się uczę.

Dzisiaj spokojnie mogę powiedzieć: tak, potrafię popra- wnie przygotować materiały do druku oraz schludnie, z zachowaniem wszelkich standardów, zbudować stronę internetową. Z mojej pracy zadowolony będzie redaktor, „świetlik” i drukarz, w końcu klient i odbiorca — a to przecież najważniejsze.  

‹‹‹ powrót

emide © 2004 - 2012